Netanyahu_Churchill

 

W swoim artykule “W przemówieniu Netanyahu słychać echo Churchilla” Belladona Rogers zauważyła, że tekst w sposób subtelny odnosił się do “Chicken Speech” – jednego z najznakomitszych przemówień brytyjskiego przywódcy wygłoszonych 30 grudnia 1941 r. na forum parlamentu Kanady. Rogers przekonuje, że aluzja premiera Benjamina Netanyahu była wyrazem niezwykle ważnego przesłania o historycznej analogii.

Autorka pisze, że trzy tygodnie przed atakiem japońskim na Pearl Harbok, Churchill stawiał nie obawiając się niebezpieczeństwa podróży w czasie wojny spotkał się z prezydentem Franklinem Delano Rooseveltem, wygłosił przemówienie do Kongresmenów, a potem, cztery dni później przemawiał przed parlamentem Kanady. W Kanadzie przypomniał swoim słuchaczom, że w 1940 r. Naziści zdobyli cztery państwa – Norwegię, Danię, Holandię i Belgię – a następnie miała miejsce “wielka francuska katastrofa”: Francja znalazła się w “całkowitym chaosie”, a Francuzi złamali swoje przyrzeczenie, “zgodnie z którym zobowiązali się wobec nas nie zawierać oddzielnego traktatu pokojowego.” Churchill powiedział Kanadyjczykom, że jeśli Francja zajęła takie stanowisko jak Anglia, zamiast kapitulować wobec Niemiec, to wojna byłaby już wygrana. A następnie dodał:

 

Kiedy ostrzegałem [Francuzów], że Wielka Brytania będzie walczyc samotnie bez względu na to jak oni się zachowają, ich generałowie powiedziali swojemu Premierowi i podzielonemu rządowi, “Za trzy tygodnie ukręcą szyję Anglii jak kurczakowi”. Trochę kurczaków! Trochę szyi! [śmiech i aplauz]

 

Netanyahu w swoim przemówieniu do Kongresu, jak napisała Rogers, zauważył, że Iran “teraz dominuje w czterech arabskich stolicach – Bagdadzie, Damaszku, Bejrucie i Saanie” – a także, że “w czasach, w których wielu ma wielką nadzieję na to, że Iran dołączy do wspólnoty narodów, Iran pożera narody.” Następnie Natanyahu pożyczył rytm Churchilla z 1941 r.:

 

Mija już dwa lata od chwili gdy powiedziano nam żeby dać prezydentowi Rouhani i ministrowi spraw zagranicznych Zarifowi szansę wprowadzenia zmian i umiarkowanej polityki w Iranie. Trochę zmian! Trochę umiarkowania!

Rząd Rouhani wiesza na szubiennicach gejów, prześladuje chrześcijan, więzi dziennikarzy i przeprowadza znacznie więcej egzekucji więźniów. (…) Reżim Iranu jest jak zawsze radykalny, wydając jak zawsze głośny okrzyk “śmierć Ameryce’, tej samej Ameryce, którą nazywa “wielkim szatanem”.

 

Michael Doran, Bret Stephens, Lee Smith i inni publicyści zauważyli, że wygląda na to iż prezydent Obama zawiera de fact sojusz, w ramach którego Stany Zjednoczone uznają Iran za “odnoszące sukces regionalne mocarstwo” – jak powiedział w końcu ubiegłego roku w wywiadzie dla NPR. I ta właśnie kolosalna zmiana niepokoi nie tylko Izrael ale umiarkowanych arabskich sojuszników Stanów Zjednoczonych o czym wyraźnie pisze prasa w Arabii Saudyjskiej. Rogers zauważa też podobieństwa pomiędzy obecna sytuacją a tym co Churchill nazwał całkowitym chaosem Francji w 1940 r. :

Nie tylko z punktu widzenia Izraela, ale również Arabii Saudyjskiej, Egiptu i innych sojuszników USA na Bliskim Wschodzie proponowany układ przypomina to co Churchill nazwał “oddzielnym traktatem pokojowym” z państwem terrorystycznym. USA niemal uznaje suwerenność nowego hegemona w regionie…. Premier Izraela subtelnie, ale w sposób nietrudny do zauważenia, nawiązał do “Chicken Speech” starając się przekonać Stany Zjednoczone by byly wierne swoim sojusznikom na Bliskim Wschodzie.

Nazajutrz po przemówieniu w 1941 r. New York Times napisał w leadzie, że Churchill przemawiał “dostojnie” w przemówieniu “bez jazgotu…przechodząc od nieegzaltowanej elokwencji do zaraźlliwego chichotu”. W ubiegłym tygodniu Netanyahu przemawial w podobny sposób, bez jazgotu, przechodząc od elokwencji do subtelnej aluzji do przemówienia Churchill, kończąc stwierdzeniem, że jeśli Izrael musiałby trwać sam to będzie trwał. I było to echo przemówienia Churchilla z 1941 r.