Przywódca autorytarnego reżimu Rosji Władimir Putin

Przywódca autorytarnego reżimu Rosji Władimir Putin

Można odnieść wrażenie, że politycy w Europie na chwilę przestali się oburzać na podsłuchy NSA, żeby móc okazać wściekłość w reakcji na ujawnienie rozmowy telefonicznej zastępcy sekretarza stanu Victorii Nuland z ambasadarem USA w Kijowie Geoffreyem Pyatt. Na nagraniu słychać jak Nuland mówi: “Sądzę, że byłoby świetnie pomóc zakończyć tę sprawę i uzyskać pomoc ONZ. A UE można zignorować! (z tym, że Nulland użyła słowa niecenzuralnego, którego nie trzeba i nie przystoi powtarzać).

Jak to się stało, że mamy dostęp na YouTube do prywatnej rozmowy telefonicznej Nulland? Nikt nie jest do końca tego pewien, ale wszystkie znaki wskazują na rosyjskie służby specjalne – FSB. Dlaczego? O istnieniu nagrania poinformował po raz pierwszy wysokiej rangi rosyjski urzędnik. Nagranie było zaopatrzone w napisy dialogowe z tłumaczeniem w języku rosyjskim.  Nulland sama zauważyła: “iż była to całkiem dobra robota szpiegowska. Jakość dźwięku była bardzo dobra”.

Domniemanie związane z odpowiedzialnością Rosjan za podsłuchy potwierdza fakt, że jeszcze jedna podsłuchana rozmowa telefoniczna trafiła na YouTube.  Tym razem urzędniczka zajmująca się polityką zagraniczną Unii Europejskiej – Helga Schmid – narzekała na Stany Zjednoczone w rozmowie z Ambasadorem Unii w Kijowie, Janem Tombińskim.  Jak zauważa autor na stronie Radio Free Europe/Radio Liberty: “Wygląda na to, że na nagranie Schmid jest zirytowana, że USA krytykują Unię za “zbyt miękką” postawę w sprawie sankcji i innych form presji, która mogłaby zastosować przeciwko Ukrainie. To bardzo denerwujące – dodaje”.

W rozmowach prywatnych bardzo często można usłyszeć taką frustrację – ale nikt, zwłaszcza dyplomata w ten sposób nie wypowiada się publicznie. I dlatego właśnie powstało podejrzenie, że to FSB dokonało przecieku, żeby skompromitować zarówno Amerykanów jak i Europejczyków, skłócić ich i sprawić żeby było im trudniej przeciwdziałać grze Rosji w celu zdobycia władzy na Ukrainie.

Jednak Europejczycy oburzyli się treścią rozmowy Nulland, a nie pogwałceniem jej prawa do prywatności. Można odnieść wrażenie, że Europejczycy ignorują fakt, iż nie tylko NSA przechwytuje rozmowy telefoniczne czy inne formy komunikacji – i że inne państwa wykorzystują te możliwości w znacznie bardziej odrażający sposób niż NSA. Jednak znacznie większą satysfakcję daje krytyka wielkich Amerykanów niż Rosjan, Chińczyków czy europejskich służb wywiadowczych, które mają takie same możliwości jak NSA. Nie warto czekać na pisk znanego obrońcy prywatności Edwarda Snowdena, który, jak na marginesie warto zauważyć, przebywa w Rosji dzięki gościnności reżimu Putina.

 

Max Boot – politolog i historyk. Ekspert ds polityki bezpieczeństwa Council on Foreign Relations. Autor, wykładowca i konsultant. Należy do grona redakcyjnego The Weekly Standard. Był redaktorem The Christian Science Monitor i The Wall Street Journal. Autor bestselleru War Made New: Technology, Warfare, and the Course of History. Publikuje w Financial Times i The Times.