Rosyjskie służby specjalne kontrolują tak zwane Państwo Islamskie, a prezydent Władimir Putin spodziewał się iż dojdzie do zamachu terrorystycznego, który miał miejsce w Paryżu – powiedział minister w rządzie Czeczenii na Uchodźstwie Ahmed Zakajew w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji Obozrevatel.

– Mam dowody świadczące w 100 proc. o tym, że rosyjskie służby specjalne sprawują kontrolę nad Islamskim Państwem. To część wojskowych irackich, którzy służyli Saddamowi. I to byli współpracownicy Putina z KGB. A drugą część wysłali z Południowego Kaukazu gdy tylko zaczęło się tworzyć Islamskie Państwo.  I rosyjskie specsłużby kontrolują właśnie tę agenturę – stwierdził Zakajew.

I dodał, że “Putin czekał na coś takiego, do czego doszło w Paryżu”.

– Z tego wydarzenia odniósł korzyść polityczną tylko jeden człowiek na świecie – Putin i jego reżim. Dlatego byłoby naiwnością twierdzić, że to wszystko co się zdarzyło miało normalny charakter. Jestem przekonany, że to było wyreżyserowane – dodał Zakajew.