Sergey_Ivanov-1_(cropped)

Szef Administracji Prezydenta Rosji Sergiej Iwanow/ Photo by Kremlin.ru. Licencja: CC BY 3.0 via Wikimedia Commons

Staunton 13 sierpnia

awiódł cały plan Władimira Putina w stosunku do Ukrainy, twierdzi Andriej Piontkowski, dlatego “interesy prezydenta Rosji i jego najbliższego otoczenia dramatycznie zaczęły się różnić, a ci ostatni szukają jego następcy”. Nie powiódł się bowiem ani początkowy plan zajęcia większej części Ukrainy, ani nawet “plan B”, który polegał na tym żeby Zachód zmusił Kijów do pójścia na ustępstwa wobec Rosji.

Komentując obecną sytuację rosyjski analityk stwierdził, że Putin może teraz tylko próbować wzmocnić stopień agresji lub przeprowadzić prowokację aby Zachód porzucił Ukrainę. Jeśli będzie próbował powrócić na drogę agresji i zająć Mariupol lub otworzyć korytarz na Krym to Zachód wzmocni sankcje i dostarczy niszczącą broń Ukrainie.

“Na tym jednak Zachód nie poprzestanie” – twierdzi Piontkowski. Może zdecydować się na inny rodzaj sankcji. “Zajęcie kont rosyjskich urzędników i oligarchów przez banki zachodnie i nasilenie presji na Moskwę związanej z zestrzeleniem malezyjskiego samolotu pasażerskiego, morderstwem Litwinienki” – wylicza.

 

Otoczenie na Kremlu i wpływowe kręgi rosyjskich elit doskonale zdają sobie sprawę z tego, że “wskutek dalszego nasilenia konfliktu na Ukrainie stracą miliardy dolarów i dojdzie do przewrotu we władzach.”

 

Jednak rezygnacja z agresywnej polityki spowoduje zagrożenie dla Putina, który “ponosi odpowiedzialność za poważną porażkę polityki zagranicznej.” Stąd prezydent nie chce skapitulować, ale z punktu widzenia jego otoczenia i “większości politycznego establishmentu Rosji eskalacja konfliktu środkami militarnymi jest całkowicie nie do zaakceptowania”.

Oni doskonale zdają sobie sprawęForbes: Rodzina Rotenbergów nie jest już najbogatsza w Rosji. Staciła 2,6 mld z 5,5 mld dol majątku. z tego, że “wskutek dalszego nasilenia konfliktu stracą miliardy dolarów i dojdzie do przewrotu we władzach.”  Piontkowski twierdzi, że jeśli Putin nagle zmieniłby kurs wówczas w oczach jego otoczenie jawiłby się jako “winny porażki”. I zostałby osamotniony.

Warto przypomnieć los Nikity Chruszczowa po kryzysie kubańskim – mówi rosyjski analityk. “Został zmuszony do wycofania się, a potem jego dni na Kremlu były policzone… dla establishmentu wycofanie się to mniejsze zło, zerwanie z Putinem i zawarcie jakiejś formy pokojowego współistnienia z Zachodem.”

 

“Góra na Kremlu panikuje” – twierdzi rosyjski politolog Andriej Piontkowski. Dowodem na to jest artykuł Naryszkina na temat palenia zagranicznej żywności na granicy i zachowanie Ławrowa na konferencji prasowej z dyplomatami Arabii Saudyjskiej.

 

Takie sygnały od miesięcy wysyłane są z kręgów rosyjskich elit na Zachód – twierdzi Piontkowski. Teraz sytuacja stała się poważniejsza i analityk uważa, że “dojdzie do jej rozwiązania w ciągu tygodni”.

Jeśli Putin zdecyduje się nasilić agresję przeciw Ukrainie to będzie musiało do tego dojść jeszcze w sierpniu lub we wrześniu. “Październik to nie dobry czas na operacje wojskowe”. Ale co może być bardziej prawdopodobne przywódca na Kremlu może próbować przeprowadzić “ogromną prowokację” i winą obarczyć Kijów żeby Ukraina straciła poparcie Zachodu.

Ukraińscy przywódcy muszą zdawać sobie sprawę z takiego niebezpieczeństwa. I postępować ostrożnie na polu walki żeby nie wpaść w pułapkę – ostrzega Piontkowski. Jednocześnie powinni rozpocząć “ostrą ofensywę dyplomatyczną”. Muszą powiedzieć Radzie Bezpieczeństwa ONZ, że to Moskwa eskaluje ten konflikt.

“Trudno przewidzieć” następny krok Moskwy bo “góra na Kremlu panikuje.” Piontkowski przekonuje, że dowodem na to jest artykuł Naryszkina na temat palenia żywności na granicy i zachowanie Ławrowa na konferencji prasowej z dyplomatami Arabii Saudyjskiej.

Rosyjski analityk twierdzi, że Moskwa zdaje sobie sprawę z tego, że nie zostały jej już dobre możliwości na Ukrainie. Jeśli otoczenie Putin zmusi go do wyjścia to najprawdopodobniej zastąpi go Siergiej Iwanow.

“Formalnie Iwanow zajmuje nie związany z polityką urząd szefa Administracji Prezydenta. Niemniej to on nieprzerwanie udziela wywiadów zagranicznym dziennikarzom”, w którym przedstawia się jako ktoś kto byłby “konstruktywnym partnerem w stosunkach z Zachodem”.

Czy odejście Putina zmieni kierunek polityki Moskwy – pyta retorycznie Piontkowski. “Niewątpliwie” – odpowiada. Mimo, że jego następcy będą wywodzić z tych samych kręgów co obecny prezydent Rosji. I żeby wesprzeć swoje zdanie przytacza wydarzenia po śmierci Stalina.

Następcy Stalina ” w sposób istotny zmienili politykę zagraniczną Związku Sowieckiego”. “I do tego samego dojdzie w tym przypadku. Na 20 kongresie Zjednoczonej Rosji zostaną potępione poważne błędy towarzysza Putina w kwestii ukraińskiej.”