Mustafa Abdülcemil Cemilev w Senacie RP w czerwcu 2014 r. /Photo: Katarzyna Czerwinska /Copyright: Wikimedia Commons

Mustafa Abdülcemil Cemilev w Senacie RP w czerwcu 2014 r. /Photo: Katarzyna Czerwinska /Copyright: Wikimedia Commons

Staunton, 23 marca – Zdaniem przywódcy krymskich Tatarów “rosyjski reżim okupacyjny” na Krymie jest “gorszy od sowieckiego” przede wszystkim dlatego, że Władimir Putin nie potrafił znaleźć przywódcy typu Ramzana Kadyrova, która obrałby kierunek rządów, a nie pośrednie represje.

Przemawiając na sesji Rady Bezpieczeństwa ONZ zwołanej na wniosek Litwy, ale zbojkotowanej przez Rosję i Chiny, Mustafa Abdülcemil Cemilev powiedział, że po Anschlussie nowe władze rosyjskie pogwałcily prawa polityczne, socjalne, gospodarcze i prawa człowieka wszystkich Ukraińców, którzy mieszają na półwyspie.

W wyniku tego, podkreślił Cemilev, “ludzie boją się rozmawiać” i można powiedzieć, że “teraz rosyjskim Krymem rządzi strach”. Strach oznacza iż ludzie boją się powiedzieć co myślą na temat tego co Moskwa i jej agenci usiłują przedstawić jaką poprawę sytuacji na Krymie.

 W rzeczywistości, jak powiedział, “rok po nielegalnej aneksji Krymu można dostrzec symptomy pogorszenia sytuacji”, włącznie z prześladowaniami, zniknięciami ludzi, zamykaniem mediów i listach Tatarów krymskich, którzy są przeznaczeni do deportacji czy eliminacji.

W rezultacji wielu krymskich Tatarów obawia się nowej deportacji, która przez ich sąsiadów Rosjan postrzegana jest jako możliwość zasiedlenia ich domów i przejęcia innej ich własności.

Oświadczenie Cemileva przypomina o tym na co zwrócił uwagę prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves, że “jeśli Rosjanie wróca to nie ograniczy ich komunizm”. To prawdziwie przerażająca wizja przyszłości dla nie-Rosjan, którym komuniści zadali ogromne cierpienie, a którzy mogą wycierpieć jeszcze bardziej za sprawą Rosjan Putina – tak jak obecnie krymscy Tatarzy.