Dr. Paul Goble/Archives

Prof. Paul Goble/Archives

Staunton, 7 marzec – Dwie trzecie badanych w sondażu internetowym twierdzi, że wie kto zabił Borysa Niemcowa. Większość uważa, że za morderstwem stoją służby specjalne. Jednak respondenci, którzy dali taką odpowiedź,  różnią się co do tego czyje to były służby – niemal połowa z nich twierdzi, że to rosyjskie służby specjalne, a druga połowa iż państw zachodnich.

Tylko 31 proc. spośród 26 tys. uczestników badania na stronie Center for Research on Mass Electroni Conciousness odpowiedziało, że nie wie kto ponosi odpowiedzialność za to przestępstwo i czeka na ocenę śledczych i sądu.

Jednak jak wskazuje Vladimir Ilin, blogger z Republiki Komi, to badanie trzeba traktować sceptycznie ze względu na respondentów, którzy nie reprezentują populacji Rosji. Respondenci najwyraźniej wiedzieli kto ponosi winę za to morderstwo “od pierwszych sekund”.

Ilin twierdzi, że “wyjątkowo powszechna” jest opinia iż “zamach przeprowadziły służby specjalne” ze względu na to, że “w powszechnej świadomości”, przynajmniej wśród mieszkańców Federacji Rosyjskiej, “istnieje przekonanie iż służby są wszechmocne i tworzą historię”.

Pozostaje tylko pytanie: czyje to były służby? Odpowiedź na pytanie, jak wyjaśnia Ilin, “zależy od politycznych przekonań: zdeklarowani przeciwnicy Putina nie mają wątpliwości, że byli to rosyjscy rycerze płaszcza i szpady, ale ci, którzy nie postrzegają go jednoznacznie negatywnie – i niekoniecznie są jego zwolennikami – winą obarczają inne służby specjalne” zainteresowane sprowokowaniem rosyjskiego Majdanu.

Ten ostatni punkt widzenia, jak twierdzi blogger Mari Republic, jest nielogiczny. Dlaczego zwolennicy Majdanu w Rosji mieliby zabijać “ostatniego potencjalnego przywódcę” takiego powstania? Oczywiście “wiara nie wymaga” logiki ani dowodu. Jak zauważył Tertulian “credo quia absurdum est”.