Położenie Cieśniny Bosfor i Dardanele.

Położenie Cieśniny Bosfor i Dardanele/Archives

Putin nie zdaje sobie sprawy z tego, że zmierza do pułapki – będzie zablokowany na Morzu Czarnym. Bo zgodnie z ultimatum postawionym Rosji Turcja może zamknąć Cieśninę Bosfor i Dardanele na mocy Konwencji z Montreux z 1936 r. Charakter militarny tego porozumienia nigdy nie został wdrożony w życie ponieważ Turcja zachowywała neutralność w czasie II wojny światowej. Hitler nigdy nie zdołał wypowiedzieć wojny Turcji bo w maju 1941 r utracił kontrolę nad Irakiem w wyniku nieudanego przewrotu, który wykorzystał Churchill.

Jednak Turcja jest bliska podjęcia decyzji opartej na artykule 20 i 21 konwencji z Montreux po tym jak Putin nasilił wojnę na słowa przeciw Turcji. Oznaczałoby to, że Turcja bez ostrzeżenia mogłaby osłabiając operacje militarne Putina odciąć drogę rosyjskim okrętom wojskowym zwykle przemierzającym Cieśninę Bosfor. Dlatego lepiej byłoby żeby Putin natychmiast zmienił sposób w jaki wypowiada się na temat Turcji i rozpoczął w końcu walkę z państwem islamskim, a przestał toczyć ją z tureckim, saudyjskimi i wpieranymi przez zachód ugrupowaniami.

Po pierwsze kluczowe ustalenia konwencji z Montreaux czyli artykuły 20 i 21 dotyczącą stanu wojny, w której Turcja staje się “walczącą” stroną:

Artykuł 20

W czasie wojny gdy Turcja stanie się stroną konfliktu to tracą moc artykuły od 10 do 18;  Turecki rząd otrzymuje wyłączne prawo decydowania dotyczące ruchu okrętów wojennych.

Artykuł 21

Jeśli Turcja uzna iż grozi jej nagły konflikt wojenny to wówczas będzie mieć prawo do zastosowania treści artykułu 20 niniejszej Konwencji…

“Artykuły od 10 do 18” pozwalają okrętom wojskowym różnych państw, także Rosji, korzystać z cieśnin jako drogi tranzytowej. Reasumując jeśli Turcja zastosuje artykuły 20 lub 21 to żaden rosyjski statek wojskowy nie będzie mógł przepłynąć przez Cieśniny. Dopóki Rosjanie nie zaatakują cieśnin otwierając sobie przemocą drogę tranzytu – a byłby to jawny akt agresji przeciw Turcji. A zatem Turcja “bez stosowania przemocy” odwołując się do artykułu 20 lub 21 konwencji z Montreaux może zmusić Rosję do użycia przemocy przeciw Turcji. Turcja “bez agresji” zmusi Rosję do stania się “agresorem”.

Założenia artykułu 20 na “czas wojny” dotyczą sytuacji, w której Turcja staje się “stroną” konfliktu z Rosją. Wówczas Ankara ma wszelkie prawo zamknąć cieśninę dla ruchu rosyjskich okrętów wojennych. Taka decyzja skutecznie osłabiłaby wszelkie przedsięwzięcia Rosjan w Syrii i pogorszyłaby sytuację reżimu Assada i oraz rosyjskich wojsk w Syrii.

Bardziej prawdopodobne wydaje się, że Turcja zastosuje postanowienia artykułu 21 konwencji z Montreaux, który mówi iż: “Jeśli Turcja uzna iż grozi jej nagły konflikt wojenny”. Postanowienia tego artykułu nie dają Ankarze możliwości zamknięcia cieśniny jeśli  ponad dwie trzecie Rady Bezpieczeństwa nie zgodzi się iż “grozi jej nagły konflikt wojenny”. Jednak Turcja może odciąć drogę rosyjskiej marynarce wojennej zanim dojdzie do głosowania w ONZ. I w tym czasie siły Assada zostałyby znacznie osłabione. A wówczas w obliczu “nagłego zagrożenia” Turcja mogłaby wykonać postanowienia artykułu 21 konwencji.

 

Turcja “bez przemocy” odwołując się do artykułu 20 lub 21 konwencji z Montreaux może zmusić Rosję do użycia przemocy przeciw Turcji.

 

Konwencja z Montreaux została zawarta w 1936 r., a w 1952 r. Turcja weszła do NATO kiedy Grecja także dołączyła do Sojuszu. Stąd suwerenne prawa Turcji z tytuły konwencji z Montreaux są nieoddzielnym elementem integralności terytorialnej tego kraju, którą NATO zobowiązało się bronić w ramach Traktatu Północnoatlantyckiego. Jeśli zatem Rosja zdecyduje się na jakiekolwiek działania militarne by otworzyć sobie Cieśninę Bosfor i Dardanele to wówczas dokona się akt agresji przeciw Turcji i NATO będzie zobowiązane jej bronić.

Rosyjskie przedsięwzięcia w Syrii są uzależnione od dostaw zaopatrzenia, które dociera przez Cieśninę Bosfor i Dardanele. Turcja może zamknąć tę drogę bez jednego wystrzału. Putin musi zatem ponownie ocenić swoje krótkoterminowe i dalekosiężne cele w sferze militarnej i politycznej zanim zacznie grozić państwu, które kontroluje drogę dostaw utrzymujących przy życiu jego wojsko w Syrii.

Ręka Turcji jest twardsza niż retoryka Putina. Miejmy nadzieję, że niebezpieczeństwo jakim dla Putina jest zamknięcie obu cieśnin przez Turcji sprowadzi go na ziemię i zrozumie, że udziela wsparcia dwu największym patronom terroryzmu – Syrii i Iranowi – w wojnie, która w jego propagandzie brzmi jak wojna przeciw terrorystom.