National_Congress_of_the_Communist_Party_of_China

“XVIII Zjazd Partii Komunistycznej Chin  /Photo: 东方 –  Licencja: Public Domain via Wikimedia Commons

Mając świadomość niebezpieczeństwo ryzyka autopromocji (pracuję w Council on Foreign Relations) chciałbym zarekomendować Specjalny Raport CFR poświęcony polityce USA wobec Chin. Autorzy to moi koledzy: były zastępca doradcy ds bezpieczeństwa narodowego w administracji George’a W. Busha Robert Blackwill i były ambasador w Indiach Ashley Tellis, który jest szanowanym ekspertem ds Azji w Carnegie Endowment for International Peace.

Ktoś mógłby się spodziewać patrząc na ich związki z establiszmentem, że opowiedzą się za konsensusem odnośnie Chin zawartym w Waszyngtonie w latach 1970. Mianowicie iż silne Chiny zgodne są z interesem Stanów Zjednoczonych. Jednak Blackwill i Tellis tak nie twierdzą. Nazywają Chiny raczej mianem “najbardziej znaczącego konkurenta wobec USA w nadchodzących dekadach”. Konkurenta trzeba powstrzymać, a nie zapewniać mu turbo-ładowanie. “Waszyngton musi wypracować nową wielką strategię wobec Chin skoncentrowaną na zrównoważeniu wzrostu chińskiej potęgi, a nie pomagać im zbierać siły. Bowiem amerykańskie starania na rzecz integracji Chin w ramach międzynarodowego liberalnego porządku stworzyły nowe zagrożenie dla dominacji USA w Azji. I w wyniku tego mogą także znacząco zagrozić władzy USA na całym świecie. ”

Z jakich elementów miałaby się składać ta strategia? Autorzy twierdzą między innymi, że “Kongres powinien zdjąć ograniczenia spowodowane planem cięć (sekwestrem) wydatków Pentagonu i znacząco zwiększyć budżet obrony USA… Waszyngton powinien zwiększyć obecność amerykańskiej marynarki wojennej i lotnictwa na Morzach Południowo i Wschodniochińskim” oraz “przyspieszyć budowę amerykańskiej tarczy antyrakietowej” w rejonie Pacyfiku. Stany Zjednoczone powinny zachęcić swoich sojuszników “do rozwoju skoordynowanej strategii ograniczenia Chinom dostępu do wszystkich technologii, włącznie z tymi podwójnego zastosowania”. Waszyngton “powinien obciążyć Chiny kosztami, które zrekompensują ich zyski z prowadzonych przez nich ataków w cyberprzestrzeni… zwiekszając amerykańskie możliwości ofensywne w cyberprzestrzeni… i kontynuując wzmocnienie jej obrony”. Kongres powinien “uchwalić stosowne prawo takiej jak ustawa o ochronie bezpieczeństwa informacji w cyberprzestrzeni”.

Te elementy strategii, przedstawione przez autorów raportu, są połączone z mocnym wezwaniem do wprowadzenia polityki powstrzywania żeby poprawić “dialog Chin i USA”, który “powinien odbywać się na wysokim szczeblu i mieć bardziej prywatny charakter niż dotąd”. Nikt nie będzie podważał potrzeby rozmowy z Pekinem. Jednak wezwanie Blackwilla i Tellisa do aktywnego powstrzymywania potęgi Chin – włącznie ze zwiększeniem wydatków na zbrojenia – na pewno wywoła wiele kontrowersji. W Waszyngtonie jest wielu “przytulaczy pandy”, którzy bez względu na to jak mocno Chiny prężą muskuły na Morzu Południowochińskim i Wschodniochińskim będą zadowoleni z pokojowego odrodzenia Chin w ramach zdominowanego przez USA systemu geopolitycznego. Jednak na razie sytuacja wskazuje na coś zupełnie innego i Blackwill z Tellisem oddali wielką przysługę opracowując rekomendacje, które są zgodne z aktualnym zachowaniem Chin, a nie zachowaniu, który pozostaje w sferze naszych marzeń.