Król John podpisuje Magna Carta

 

 

Doktor Norman Bailey, dr Alexander Mirtchev

 

 

W 1204 roku dzielni rycerze Czwartej Wyprawy Krzyżowej weszli niezauważeni do Konstantynopola i ograbili miasto z bogactw. Skradzionym mieniem mogli spłacić długi wobec Wenecjan, którzy sfinansowali ich wyprawę. Dzięki zdobyczom wojennym mogli także napełnić swoje kieszenie. Rycerze zabrali ogromną ilość złota, srebra i kamieni szlachetnych do zachodniej Europy.

Znacząca ilość złota wróciła do obiegu na Zachodzie, po raz pierwszy od upadku zachodniej części Imperium Rzymskiego w V wieku. To nowe bogactwo zapoczątkowało rozwój kupieckich banków w Italii. Trwa od kilku stuleci wraz z nowoczesnymi formami systemu finansowego jak ‘ogłoszenie niewypłacalności budżetu państwa’ (sovereign defaults), które zachowały się do dnia dzisiejszego.

W tym samym czasie król Anglii John, próbując wydobyć rząd z ogromnej dziury zadłużenia (współcześnie powiedzielibyśmy stojąc w obliczu ogłoszenia niewypłacalności budżetu państwa), nałożył niemożliwe do zniesienia obciążenia fiskalne na swoich poddanych i przyczynił się do wybuchu buntu, który doprowadził do podpisania dokumentu Magna Carta w 1215 roku. Spowodował on zmianę kontraktu społecznego, który wzmocnił Brytyjczyków i był zwiastunem powstania współczesnego zachodniego świata.

Osiem wieków później rządy na całym świecie pogrążyły się w oceanie długu. Poważany ekonomista z Uniwersytetu w Bostonie, Lawrence Kotlikoff obliczył, że obecna wartość prawdopodobnego i przewidywalnego przyszłego zadłużenia, rzeczywista wysokość finansowego tsunami wynosi około 200 bilionów dolarów.

Szczególnie rozwinięte demokracje na Zachodzie, a także Japonia stoją w obliczu strasznej mieszanki prognozy niskiego wzrostu gospodarczego i zobowiązań wobec wierzycieli, które stają się niemożliwe do spłacenia. Choć Grecja może stać się przykładem implozji zadłużenia państwa, którego wzrost gospodarczy jest negatywny, ma możliwości poboru podatków bliskie zeru, jest niekonkurencyjne, a dług wewnętrzny wynosi 182 procent PKB to może nie być jedynym. Dług jedenastu spośród siedemnastu państw unii walutowej Euro przekracza 145 procent. Zaś zadłużenie Wielkiej Brytanii wynosi 400 procent, a Stanów Zjednoczonych 100 procent PKB.

Choć media posługują się terminem zadłużenie państwa lub zewnętrzne zadłużenie (sovereign debt) to nie jest w pełni zrozumiały. Po pierwsze rządy emitują obligacje, żeby sfinansować swoje zadłużenie lub wydatki na budowę infrastruktury, szkół itp. Czasem obligacje sprzedawane są w kraju i składają się na zadłużenie wewnętrzne. A obligacje sprzedawane za granicą, których właścicielami są obywatele innych krajów, rządy zachodnie czy międzynarodowe instytucje finansowe, traktowane są jako dług zewnętrzny państwa. Waluty także mają swoje znaczenie. Obligacje Stanów Zjednoczonych na pokrycie zewnętrznego długu wydawane są w narodowej walucie amerykańskiej, dolarach. Większość państw emituje obligacje nie w swojej, a w twardej walucie  zagranicznej takiej właśnie jak dolar. Zadłużenie państwa (sovereign debt) to wierzytelność jednego państwa w stosunku do wierzycieli zagranicznych, takich jak indywidualni inwestorzy, zagraniczne rządy. Inaczej mówiąc, jest to dług zewnętrzny.

Nie całkowita ilość długów niepokoi najbardziej, ale fakt, że rządy nie są w stanie spłacić swoich wierzytelności. Pośrednim skutkiem odczuwanym przez ich wierzycieli może być systemowa niewypłacalność banków, destabilizacja rynków finansowych i szybko rosnące spredy odsetek rządowych papierów wartościowych jeszcze bardziej komplikując kryzys państwowego zadłużenia.  Ów kryzys zadłużenia może spowodować spustoszenie, ponieważ banki i rynki finansowe coraz bardziej nabierają charakteru globalnego.

Niektórzy nie zgadzają się z tą opinią.

Takie były początki zadłużenia, które odtąd stały się najwspanialszym cudem, który wprawiał w zakłopotanie inteligencję i zadziwiał dumnych mężów stanu i filozofów. W każdym momencie, gdy dług wzrastał, naród tak samo wołał w udręce i rozpaczy. W każdym momencie, gdy dług wzrastał, mądrzy ludzie twierdzili, że istnieje zagrożenie bankructwem i upadkiem. Jednak dług wciąż rósł, a do bankructwa i upadku było jak zawsze daleko. ( Thomas Babington Macaulay, ‘History of England’ (1849-1861), Volume 8 (The Complete Writings of Lord Macaulay, Volume 8), chapter 19 (1899).

Zwolennicy teorii Johna Maynarda Keynesa twierdzą, że dość wysoki poziom długu publicznego można zaakceptować bo finansuje publiczne inwestycje w okresie niskiego wzrostu gospodarczego. Zgodnie z tym poglądem publiczne inwestycje przyczynią się do przyspieszenia wzrostu, a dług będzie można spłacić dochodem z wyższych obciążeń fiskalnych.

Jednak pogląd Keynesistów przestaje być spójny, kiedy rząd pyta się, jak to ujął Ralph Waldow Emerson:

Jeśli mi nie pożyczysz, to jak ci mam oddać dług?  (Raph Waldow Emerson, ‘Ability’, 1856.)

Kiedy rząd nie spłaci swojego zadłużenia, a inwestorzy tracą zaufanie, wzrost zadłużenia musi finansować wyższe oprocentowani,e tworząc jeszcze większe zobowiązania. Ta spirala prowadzi do kryzysu zadłużenia suwerennego.

Precedensów wywołania kryzysu zadłużenia suwerennego i ogłoszenia niewypłacalności budżetu państwa na własne życzenie jest wystarczająco dużo. W dziewiętnastym wieku tylko w Europie, Wielka Brytania ogłosiła się bankrutem trzy razy, Grecja – cztery, Portugalia – sześć, a Hiszpania – osiem razy. Ale ta historia powtórzyła się w XX wieku. Choć wbrew faktom tłumaczono, że było inaczej to jednak w czasie załamania finansowego mówiło się, że kryzys zadłużenia Ameryki Łacińskiej w latach 80. był spowodowany przez ogromny dług rządów wobec instytucji finansowych, które pożyczały coraz więcej, tłumacząc że nie można zbankrutować w wyniku długu zewnętrznego. Jak pokazuje ten precedens, w przypadku kryzysu zadłużenia zewnętrznego, do tanga trzeba dwojga – zarówno państw, jak i instytucji finansowych. Jednak od 2008 do 2008 roku w okresie kryzysu finansowego cała grupa taneczna tańczyła jedną figurę.