Uznanie przez Watykan Autonomii jako państwa bez uprzedniego wymogu zawarcia pokoju z Izraelem zgodnie z Porozumieniem w Oslo nie pomoże zakończyć konfliktu. Kościół wydawał się stanąć w tłumie, który niesprawiedliwie wywiera presje na Izrael. Watykan zerwał w ten sposób z ekumenicznym dziedzictwem papieży Jana XXIII i Jana Pawła II, którzy wnieśli wielki wkład żeby zawrócić katolików ze ścieżki uprzedzeń wobec Żydów.  Jednak papież Franciszek naprawił ten błąd stwierdzeniem, które powinno zabrzmieć donośnie zarówno w wymiarze politycznym, jak i historycznym. Niech usłyszy słowa papieża kto chce zniszczyć państwo Żydów udając przy tym, że nie żywi żadnych uprzedzeń. A ten kto przeprasza za nienawiść niech  przyczyni się do tego żeby antysemitom nie okazywano żadnego szacunku. Bo jak powiedział nam papież: antysyjonizm, tak naprawdę, jest antysemityzmem.