Istnieje tylko wolność

W 1938 roku amerykański Sąd Najwyższy orzekł, że zakaz handlu pełnym mlekiem pomiędzy stanami nie był sprzeczny z prawem handlowym, a co z tym się także wiąże z Konstytucją. Z tą opinią najbardziej kojarzy się “Czwarty przypis”, który wpłynął na kształt orzecznictwa w Ameryce.

Sędzia Harlan F. Stone wypowiadając się w imieniu większości ustanowił doktrynę, która mówi, że część rodzajów wolności jest równiejsza od innych. Konkretnie, pewne działania rządu wymagają większej uwagi sądu niż inne. Te ostatnie wiążą się z kwestią konstytucyjności. Harlan napisał:

Kiedy ustawodawstwo wyraźnie mieści się w ramach Konstytucji jak pierwsze dziesięć poprawek wówczas istnieje mniejsza możliwość orzekania konstytucyjności.

Inaczej rzecz ujmując, kiedy sąd orzeka, że regulacje rządowe wykraczają poza wyraźny zakaz konstytucyjny, na przykład Kartę Praw, sąd powinien domniemywać konstytucyjności i nie badać ich szczegółowo nawet jeśli pewne elementy ustawe wyraźnie są sprzeczne. Ten przypis staje się bardziej zrozumiały wraz z jego komentarzem:

Należy domniemywać istnienie faktów uzasadniających ocenę prawną ponieważ prawo regulacyjne mające wpływ na transakcje handlowe nie może być uznane za niekonstytucyjne jeśli w świetle znanych faktów lub powszechnie przyjętych, jego charakter nie przekreśla założenia, że opiera się na racjonalnym gruncie wiedzy i doświadczenia ustawodawcy.

To jest właśnie to! Sąd po prostu przyjmuje założenie, że Kongresmeni kierowali się właściwą przesłanką aby uregulować stosunki handlowe dopóki nie zostanie udowodnione coś innego. W stosunku do działalności gospodarczej nie powinno być żadnego domniemania wolności, tak jak nie ma ich w innych sprawach.

Stąd mamy podział wolności na niegospodarcze i gospodarcze.

Obrońcy wolności wiedzą, że ta doktryna jest błędna i reagują domagając się niepodzielnych wolności. Jednak zbyt często osłabiają swoją argumentację mówiąc o… wolności gospodarczej.

Niepodzielna wolność

Zdaje sobie sprawę, że to sformułowanie tylko podkreśla niedoceniony aspekt wolności, ale obrońcy wolnego rynku wiedzą, że intencje nie niwelują skutków. Kiedykolwiek ktoś mówi o “wolności ekonomicznej” to zakłada, że istnieją inne rodzaje wolności. To oczywiście nie znaczy, że niektóre wolności sa równiejsze niż inne, ale z pewnością pozwala tak sądzić. Nie stanie się tak jeśli będziemy stali mocno na stanowisku, że wolność jest niepodzielna.

Nietrudno podjąć kwestii niepodzielnej wolności kiedy się pamięta, że nie ma celów gospodarczych. Istnieją tylko cele, mianowicie, wartości, którymi kierujemy się w życiu. Pamiętam jak trzydzieści lat temu Thomas Sowell zwrócił na to uwagę. W swojej książce “Basic Economics” napisał:

 Ostatnią rzeczą dla kogoś kogo teoria ekonomiczna została obnażona jest twierdzenie, że : “cała ta ekonomia jest dobra, ale trzeba wziąć pod uwagę równiez wartości niegospodarcze”. Prawdopodobnie mają to być wyższe i szlachetniejsze motywacje, które unoszą się wysoko nad poziomem prymitywnego kapitalizmu.

Oczywiście istnieją wartości niegospodarcze. W istocie istnieją wartości tylko niegospodarcze. Ekononomia nie jest wartością samą w sobie i przez siebie. Jest tylko sposobem, w którym mierzy się jedną wartość w stosunku do drugiej.

Wartości są tylko nieekonomiczne. A jeśli tak jest, wówczas nie ma ekonomicznej wolności. Tylko jest wolność. Kropka.

Nie ma celów ekonomicznych

Ludzie osiągają cele, które w ich przekonaniu pomagają im się rozwinąć. Czasami kierują się wartościami materialnymi, innym razem niematerialnymi, lub duchowymi. Ale materialne wartości służą temu samemu celowi jak niematerialne. Nie kierujemy się nimi, by osiągnąć cele ekonomiczne.

Można wyraźnie dostrzec w świetle Austriackiej szkoły – rozwiniętej także przez brytyjskiego ekonomistę Philipa Wicksteeda – iż klasyczni ekonomiczni popełniają błąd myślowy sądzac, że ich dyscyplinę można zastosować wyłącznie do egoistycznego dążenia do wzbogacenia się. Ekonomia (lub prakseologia posługując się terminem Ludwiga von Missesa, którą określał szerszy zakres tej dyscypliny) przeprowadza analizę celowego działania. Bez względu na to jaki jest cel, zasady działania są uniwersalne. Jak ujął to Wicksteed we wstępie do “The Common Sense of Political Economy”:

Łatwo można wykazać, że [marginalna użyteczność] zasady… nie stosuje się wyłącznie do spraw przemysłu lub handlu, ale istnieje jako uniwersalna i żywotna siła stosowana w zarządzaniu naszymi wszystkimi zasobami. A co dalej następuje, iż ogólne zasady, które regulują nasze zachowanie w biznesie są takie same jak te, które regulują nasze rozważania, wybór możliwości i nasze decyzje we wszystkich innych dziedzinach życia.

A jak napisał Mises w “Epistemological Problems of Economics”:

Wszystko co mówimy o działaniu jest niezależne od  motywacji i celów osiąganych indywidualnie. Nie ma żadnej różnicy… czy kierowane są ku osiągnięciu materialnych czy idealnych celów.

Życie ludzkie wymaga kierowania się różnymi wartościami czasami materialnymi, a czasem nie. Zatem dzielenie wolności na sfery jest nieuzasadnione i ostatecznie destrukcyjne. Nie istnieje wolność ekonomiczna i wolność nieekonomiczna. Istnieje tylko wolność.