moscow-518841_640

Kreml. Moskwa/ Photo: Public Domain

Staunton, 13 kwietnia – W dziejach Rosji emigranci polityczni odegrali znacznie większą rolę niż w innych państwach oddziaływując ogromnie na sposób myślenia Rosjan. Potwierdza to rewolucja wywołana przez Lenina i jego grupę po powrocie z emigracji w 1917 r.

W wyniku nasilania polityki represji przez Władimira Putina coraz więcej Rosjan decyduje się na wyjazd z kraju nie w poszukiwaniu lepszych warunków materialnych jak w pierwszych latach po upadku Związku Sowieckiego, ale z przyczyn politycznych. I stają się coraz bardziej powodem zaniepokojenia i celem ataków Moskwy.

Aleksiej Gorbaczew na łamach Nezavisomoy Gaziety przedstawia ten nieszczęśliwy i niespodziewany skutek polityki Kremla i wskazuje, że “opozycjoniści, którzy wyjeżdżają za granicę są oskarżani o to, że przygotowują kolorowe rewolucje” i są zaocznie skazywani przez rosyjskie sądy.

W ubiegłym tygodniu, w piątek, Paweł Szechtman, który wyemigrował na Ukrainę został zaocznie “aresztowany” przez sąd w Moskwie, który nie powiadomił o rozprawie ani oskarżonego ani jego adwokata. Także w zeszłym tygodnu Finlandia przyznał azyl Andriejowi Romanowowi z Magnitogorska. Obaj opozycjoniści są oskarżeni o ekstremizm z powodu ich pro-ukraińskich wpisów na blogach w sieciach społecznościowych.

Przywódca rosyjskich emigrantów politycznych w Kijowie Olga Kurnusowa – ich grupa jest już tak liczna, że potrzebny jest lider – powiedziała Nezavisimoy Gaziete, że Moskwa chce “oskarżyć wieli z tych, którzy wyjechali z kraju o to iż planują zorganizować kolorową rewolucję” w swojej ojczyźnie.

Szechtman, który dostał domowy areszt, uciekł na Ukrainę prosząc o azyl polityczny ponieważ groził mu wyrok do 5 lat więzienia w rosyjskich obozach za to, że opublikował w Internecie wpis, w którym stwierdził iż żołnierze rosyjscy “zabijają ukraińskich jeńców, którzy odmawiają składania oświadczeń przez kamerami rosyjskich telewizji”.

Opozycjonista twierdzi, że “wróci do Rosji dopiero po upadku reżimu Putina”.

Romanowowi groziły podobnego typu zarzuty. Nakaz jego aresztowania został wydany w grudniu, ale zanim został wykonany Internetowy aktywista z Magnitogorska uciekł z rodziną do Finlandii. W piątek, tamtejszy sąd imigracyjny poinformował go o przyznaniu mu azylu politycznego co oznacza, że nie zostanie przekazany Rosji.

Autor komentarza w Nezavisomoy Gaziete pisze, że władza zauważyła wzrost ilości takich politycznych emigrantów. Moskwa posługuje sie nie tylko prawnymi i dyplomatycznymi środkami ale rozpoczęła kampanie medialne w państwach, w których schronili się emigranci oskarżając ich o knucie rewolucji i grożąc zerwaniem współpracy z rządami tych krajów.

Wyraźnie widać, że jest to “skoordynowana” kampania – twierdzi Kurnusowa z Kijowa. I dodaje, że kiedy zarówno ona jak i inni emigranci próbuje rozmawiać przez internetowy telefon z przyjaciółmi z Rosji to wówczas ich łącza są zagłuszane tą samą “muzyką”, którą KGB zwalczało zachodnie stacje w czasach sowieckich.

Szef Moskiewskiej Grupy Ekspertów ds Polityki Konstanti Kałaczew powiedział gazecie z jego zdaniem oskarżanie emigrantów o przygotowywanie kolorowych rewolucji to “jedyny argument, które władze mogą wykorzystać żeby uzasadnić dlaczego ci, którzy myślą inaczej są zmuszeni do wyjazdu z kraju”.

“Jeśli nie istnieliby ci, którzy mają inne zdanie wówczas musiano by ich wymyśleć żeby uzasadnić ich przymusowy wyjazd z kraju.  Koncepcja kolorowej rewolucji w Rosji brzmi dziś jak science fiction. Ale siłowiki wolą siebie chronić” zmuszając ludzi do wyjazdu i w ten sposób uzasadniając to co robią organa bezpieczeństwa.