Rodzice dzieci z Chibok porwanych przez terrorystów z Boko Horam/Foto: Public Domain

Ofiary to głównie mieszkańcy miasta Baga, które znajduje się niedaleko granicy z Czadem. Większość to kobiety, dzieci i starcy którzy nie zdążyli uciec przed rebeliantami. Przedstawiciel samoobrony obywatelskiej Muhammad Abba Gava powiedział że – “Rzeź jaką urządziło Boko Haram w Baga była ogromna”. Według relacji świadków mogło zginąć nawet dwa tysiące ludzi.

Rzecznik rządu nigeryjskiego Mike Omeri potwierdził, że 3 stycznia rebelianci zajęli kluczową bazę wojskowa w Baga.

Dotąd najkrwawszym dziełem Boko Haram była zbrodnia w koszarach wojskowych w Maiduguri. 14 lutego 2014 roku zamordowano tam 600 osób – tak wskazały zdjęcia satelitarne, na których ciała były widoczne.

W pięciu obozach dla uchodźców w Yola, stolicy nigeryjskiego stanu Adamawa, przebywa obecnie około 140 dzieci, które nie wiedzą co się stało z ich rodzicami. „Dotąd odnaleziono rodziny tylko siedmiorga dzieci”– powiedział koordynator ds. uchodźców w Yola – Sa’ad Bello.

Siły nigeryjskie zajęły pozycje umożliwiające im odbicie miasta. Trwają też naloty na pozycje terrorystów, ale ataki terrorystów z Boko Haram w północnych stanach Nigerii są coraz skuteczniejsze i przynoszą coraz krwawsze żniwo.

 

(jm)

( informacje wykorzystane z AI i AFP)