Magna Carta Memorial w Runnymede / Photo by Eirn Evans

W ramach doktryny ekonomicznej rozróżnia się kryzys utraty braku płynności od kryzysu niewypłacalności, a sposób ich rozwiązania wiąże się w każdym przypadku z poważnymi następstwami. „W przypadku kryzysu utraty płynności, to znaczy trudności finansowych niewypłacalnego pożyczkobiorcy, dalsze pożyczanie lub zwiększenie płynności przez pożyczkodawcę ostatniej szansy (Lender of Last Resort) nie przyczyni się do przywrócenia normalności ani nie zapobiegnie kryzysowi”. W tym przypadku, pożyczkodawca ostatniej szansy może pomóc zachować równowagę łagodząc skutki stanu niewypłacalności w efektywny, zrównoważony sposób. W perspektywie krótkoterminowej, udzielenie pomocy koniecznej do uzyskania stanu wypłacalności jest najważniejszym działaniem, środkiem taktycznym, stosowanym przez wielu decydentów odpowiedzialnych za politykę gospodarczą.

Mówi się, że historia uczy, ale ludzkość niczego się z niej nie nauczyła. Polityka zwiększania płynności systematycznie przyczyniała się do pogarszania kryzysu zadłużenia, który uderzył w mniej rozwinięte gospodarki w latach 80. dopóki wreszcie kilka lat później nie wprowadzono tak zwanych obligacji Brady’ego, żeby rozwiązać problem niewypłacalności [1].

I chociaż takie rozwiązania będą wymagały ofiar zarówno w skali indywidualnej, jak i globalnej, trzeba było wprowadzić strategię wyjściową już w przededniu globalnego kryzysu gospodarczego stosując mechanizmy, które miałyby podobny albo nawet identyczny wpływ na gospodarkę.

Wszystkie istotne instytucje, takie jak banki centralne, a przede wszystkim Międzynarodowy Fundusz Walutowy, mogą jedynie zwiększyć płynność słabych instytucji  prywatnych i publicznych. Rządy i prywatne instytucje finansowe powinny zatem przygotować plan zmniejszenia obciążenia zadłużenia pożyczkobiorców i powiększyć ich bazę kapitałową. Restrukturyzacja zadłużenia może być trudna do przyjęcia dla wierzycieli zarówno banków, jak i podatników, ale taka jest obecnie rzeczywistość na całym świecie. Nie można przejść do porządku dziennego nad kwestią hazardu moralnego. Określenie wielkości ciężaru, którym obciążeni zostaną wspólnie wierzyciel i pożyczkobiorca jest najważniejszym elementem do osiągnięcia sukcesu.

Ponadto należy ukierunkować odpowiednio strategie oszczędności z myślą o sektorze prywatnym, zwiększając konkurencyjność i ograniczając koszty, żeby wzrost przyspieszył, w ten sposób zwiększając wypłacalność. Niektóre z tych działań zaproponowano w trakcie planowania cięcia kosztów w wielu państwach europejskich i wywołały także dyskusję w USA. Jednak stosowanie istniejących mechanizmów rynkowych takich jak bankructwo nawet wobec instytucji uważanych “za zbyt duże by upaść: miałoby jeszcze silniejszy wpływ na sektor prywatny”.

Odsuwanie problemu niewypłacalności na bok nie uruchomi mechanizmu, który wzniesie globalną gospodarkę ze stanu opadania w permanentne zadłużenie i ustawi jej ponownie na ścieżce do zrównoważonego wzrostu.

Jak dotąd na horyzoncie nie pojawiło się rozwiązanie mające taki sam wpływ jak złoto, którym wzbogacili się rycerze w czasie Czwartej Wyprawy Krzyżowej na sytuację Wenecji w XIII wieku, a programu stymulacyjnego nie można traktować jako długoterminowej strategii.

Nawet jeśli taki program można byłoby gdziekolwiek jeszcze zastosować, fakt połączenia ze sobą rynków globalnych uniemożliwiłby utrzymanie równowagi. Okradanie Piotra, aby zapłacić biednemu Pawłowi, dziś tylko skomplikuje życie Pawłowi. Pomimo że metoda działania Robin Hooda stała się popularna, to nie zmienia to faktu, że jest naganna.

Napis na pomniku: Ku upamiętnieniu Magna Carty. Wolności w ramach prawa / Photo by Philip Halling

Realnym, dalekosiężnym i miejmy nadzieję zrównoważonym rozwiązaniem byłoby jednak ogłoszenie nowego typu Magna Carta. Takie rozwiązanie wymagałoby zredefiniowania kontraktu społecznego w gronie rządów, Main Street i Wall Street. Głównym czynnikiem, który przyczyniłby się do stworzenia nowych ram lokalnych i międzynarodowych stosunków gospodarczych określającym nie tylko obecne, ale przyszłe finansowe pasywa byłyby zobowiązania i uprawnienia zapisane w tym nowym kontrakcie społecznym.

Odważne, nowe rozwiązanie Magna Carta: Powrót byłoby dowodem wprowadzenia odpowiedzialnej strategii rozwiązywania wielu problemów związanych z systemową nierównowagą i innych pilnych kwestii. To posunięcie pociągałoby za sobą wiele pozytywnych i negatywnych strategicznych następstw, w zależności od tego kto jak na to patrzy.

W erze nowej Magna Carty zwycięzcami byliby oszczędzający, inwestorzy lokujący w aktywach kapitałowych i aktywności produkcyjnej, a także wszyscy uznający zasady nowej gry. Przegranymi byliby spekulanci, rozrzutnicy i kanciarze.

Co jest ważniejsze, byłyby to ramy rozwiązania, którego celem jest stawienie czoła oceanu zadłużenia i odwrócenie trendu opadania w stan dominującego zadłużenia. Byłby to też warunek początkowy konieczny do pobudzenia jakościowo nowego wzrostu gospodarczego, całkowita zamieniana dotychczasowych bodźców i utrudnień na aktywność gospodarczą.

Ten system zreorganizowałby system praw i należności tak, że nie mielibyśmy wrażenia wspólnie i każdy z nas osobna, iż staliśmy się “zbyt wielcy, żeby upaść”. Umożliwiłby także funkcjonalność ryzyka rynkowego, które usiłuje wyprzeć, zwłaszcza na Zachodzie, obecny kontrakt społeczny.