Wystąpienie dotyczy punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 125).

 

Opinia posła Kaczyńskiego 

 

Poseł Jarosław Kaczyński:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nasz klub z radością obserwuje tę debatę z tego względu, że pamiętamy debatę w Sejmie poprzedniej kadencji. Wtedy wszelkiego rodzaju racjonalne argumenty przegrywały z ultrademokratycznymi frazesami. Ci, którzy te racjonalne argumenty zgłaszali, byli atakowani, mówiło się o grze w okręty itd., itp.

Dzisiaj ta elementarna – i wydaje się, że oczywista dla każdego, kto w ogóle myśli o sprawach demokracji – prawda, iż nie da się skonstruować demokracji bez silnego systemu politycznego, czyli silnego systemu partyjnego, i że wobec tego ordynacja wyborcza powinna takiemu systemowi sprzyjać, jest już powszechnie przyjęta. Na pewno to dobrze, to bardzo dobrze.

To doskonale wróży tej debacie, to doskonale wróży dyskusji w komisji sejmowej i w końcu to dobra wróżba, jeżeli chodzi o finał całego tego przedsięwzięcia.

Nasz klub opowiada się zdecydowanie za tym, aby została uchwalona w krótkim czasie racjonalna ordynacja wyborcza. Ale co to znaczy racjonalna ordynacja? Czy to znaczy dokładnie taka, jaką przedstawiono w projekcie poselskim?

Sądzimy, że nie, sądzimy, iż doświadczenia ostatnich wyborów, doświadczenia tej Izby, wskazują na konieczność wprowadzenia pewnych zmian. Zostaliśmy – można powiedzieć – zwolnieni od ich dokładnego przedstawiania dzięki wystąpieniu pana posła Niesiołowskiego z Klubu Parlamentarnego ZChN. Przyłączamy się do tych postulatów, może z dwoma zastrzeżeniami, właściwie z jednym uzupełnieniem i z jednym zastrzeżeniem.

Uzupełnienie też – można powiedzieć – nie jest naszego autorstwa. Przedstawił je przed chwilą pan poseł Król z Konfederacji Polski Niepodległej. Chodzi o 8% barierę dla koalicji parlamentarnych. Rzeczywiście istnieje niebezpieczeństwo powoływania koalicji tylko ze względów wyborczych, koalicji, które natychmiast będą się rozpadały i tworzyły wiele klubów w parlamencie, a przecież chodzi o to, aby w tym parlamencie działało tylko kilka klubów.

Zastrzeżenie jest inne. Mianowicie nie podzielamy poglądu, że można nie uwzględniać istnienia w Polsce mniejszości narodowych. Wiadomo, iż pewna dyferencjacja zasad, jaka została zaproponowana w poselskim projekcie ustawy, tych mniejszości ma dotyczyć. Z jednej strony przychylamy się do zasady, że w wyborach wszyscy powinni być równi, ale tu widzimy możliwość pewnego uchylenia tej zasady w imię przestrzegania innych zasad, mianowicie zasady realnej równości wszystkich i uwzględniania faktu, iż mniejszości narodowe mają pewne swoje specyficzne, odrębne od pozostałych, interesy. I dlatego do tej jednej poprawki, zgłoszonej przez ZChN, nie przyłączamy się.

Nasz klub jest za tym, by Wysoka Izba przekazała projekt ustawy do Komisji Nadzwyczajnej. (Oklaski)