„Rig wind river“ von The Pinedale Field office of the BLM. - The cover of the "Pinedale Anticline DSEIS", a Federal DocumentÜbertragen aus en nach Commons durch Dmcdevit mithilfe des BetacommandBot.. Lizenziert unter Gemeinfrei über Wikimedia Commons - http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Rig_wind_river.jpg#/media/File:Rig_wind_river.jpg

Fracking z łupków/Wieża wiertnicza w Górach Skalistych, Wyoming /Photo:  Biuro BLM/Licencja Public Domain

W kwietniu 2015 r. gospodarka amerykańska stworzyła 280 tys. miejsc pracy, znacznie więcej niż wynosiły prognozy ekonomistów czyli 225 tys. Bezrobocie wynosi obecnie 5,5 proc. Może to być dobry znak, że ludzie wrócili na rynek pracy z mocniejszym przekonaniem, że ją znajdą. Udział w sile roboczej wyniósł 62,6 proc. w kwietniu, a 63 proc. w maju 2015 r. W maju poprzedniego roku wynosił 62,9 proc. Jednak wciąż wielu jest zniechęconych i tych, którzy pracują w niepełnym wymiarze godzin choć chcieliby znaleźć etat. Oni stanowią 10,8 proc. siły roboczej.

W ubiegłym miesiącu wynagrodzenie wzrosło o 0,3 proc. w stosunku miesiąc do miesiąca.

Również w porównaniu z zeszłym roku gospodarka w drugim kwartale odbiła się wyżej ze złego pierwszego kwartału. Dolar się umocnił, co wpływa na wzrost eksportu.

Trudno powiedzieć jak ta poprawa wpłynie na gospodarkę w kolejnych miesiącach roku. Jednak Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje wzrost tempa gospodarczego o 2,5 proc. wyższy w porównaniu z ubiegłym rokiem. W kwietniu 2015 r. prognoza tempa wzrostu gospodarczego za ten miesiąc wynosiła 3,1 proc.

A zatem jak zwykle poprawa sytuacji gospodarki za prezydentury Obamy nie wygląda źle, ale też nie można powiedzieć, że jest wspaniała.