Hillary Clinton

Była sekretarz stanu Hillary Clinton/Photo: State Dep Licence:PublicDomain

Rok przed wyborami prezydenckimi to pytanie może wydawać się zbyt przedwczesne. Moja reakcja na to jest następująca: za wcześnie jest by poznać odpowiedź na to pytanie, ale niezbyt wcześnie żeby zapytać.

Odpowiadam w ten sposób ze względu na niespodziewany bieg wypadków związanych z serwerem, na którym znajdowały się prywatne emaile Clinton. Wiemy, że były w nich informacje opatrzone gryfem Ściśle Tajne. I ten materiał ma teraz FBI. FBI przejęła od prawnika Clinton 11 sierpnia części serwera i trzy podręczne dyski, na których znajdują się kopie wszystkiego co zostało zwrócone do Departamentu Stanu. Eksperci ponadto twierdzą, że można będzie odtworzyć dziesiątki tysięcy emaili, które Clinton skasowała. To znaczy, że Clinton straciła już kontrolę nad rozwojem wydarzeń o co zabiegała gdy stworzyła w domu kopię swojego systemu komputerowego z Departamentu Stanu.

Oto co wiemy dzisiaj na temat skandalu:

  • Clinton wielokrotnie kłamała próbując ukryć to do czego się dopuściła.
  • Śledztwo nadzorują dwaj doświadczeni oskarżyciele z Oddziału Bezpieczeństwa Narodowego Departamentu Sprawiedliwości. Jeden z nich pomógł w sprawie oskarżenia Davida H. Petreusa (emerytowanego generała i byłego dyrektora CIA skazanego w tym roku na karę w zawieszeniu i grzywnę 100 tys. dol po tym jak przyznał się do winy nadużycia tajnych materiałów.)
  • Specjaliści twierdzą, że niemal na pewno do serwera Clinton uzyskały dostęp służby obcych państw.

Kto chciałby zrozumieć jak poważna jest ta sytuacja powinien obejrzeć ten wywiad z byłym oficerem CIA i analitykiem ds bezpieczeństwa narodowego CNN. Baer stwierdził, że gdyby za pośrednictwem normalnego Internetu wysłał taki dokument, który miała na swoim serwerze Hillary Clinton,  to tego samego dnia wyleciałby z pracy, zostałby w eskorcie odprowadzony do drzwi wyjściowych i prawdopodobnie otrzymałby zarzut nadużycia tajnych materiałów. Na pytanie czy ta sytuacja może “położyć kres” kampanii prezydenckiej Clinton, Baer stwierdził: “odpowiadam jako były pracownik instytucji bezpieczeństwa narodowego, były: tak.”

Kariera naznaczona skandalem może okazać się politycznie śmiertelna.

I dodał: “trudno opisać jak straszna jest ta sytuacja.” “W Internecie mówi się o wielu sprawach i  plotkuje, ale przesyłanie takich dokumentów, do których hackerzy mogą mieć łatwy dostęp i prawdopodobnie je przejęli, to przestępstwo.”

Bob Woodward, który ma wiedzę na ten temat, stwierdził, że skandal związany z emailami Hillary Clinton przypomina mu “taśmy Nixona. Tysiące tajnych nagrań rozmów, które jak sądził Nixon były jego wyłączną własnością… Na początku Hillary Clinton w ten sposób się tłumaczyła: ‘Nie oddam tego nikomu, nie będzie w tej sprawie żadnej współpracy.’ A teraz już współpracuje. Ale to musi potrwać jeszcze bardzo długo i odpowiedzi dotyczące tej sprawy nie będą satysfakcjonujące.”

To raczej mało powiedziane. To co obserwowaliśmy dotychczas nie było wcale satysfakcjonujące. A śledztwo prowadzone przez FBI może spowodować, że problemy Clinton mogą stać się poważniejsze. Rozumiem takie opinie jak Rossa Douthata z New York Times, który powiedział, że: “Po prostu nie mogę uwierzyć, że Departament Sprawiedliwości Obamy oskarży byłą sekretarz stanu i faworyta Demokratów za nadużycie tajnej informacji nawet jeśli przestępstwa doprowadziłyby do upadku kariery postaci niższej rangą czy zamknięcia jej w więzieniu.” Jednak kariera naznaczona skandalem może okazać się politycznie śmiertelna. Już wkrótce się dowiemy czy tak będzie.