Prezydent USA Barack Obama

 

 

Prezydent Barack Obama odwiedza Polskę żeby okazać poparcie Stanów Zjednoczonych dla tego ważnego w kontekście historycznym jak i strategicznym sojusznika w obliczu odradzającej się agresji skierowanej przeciwko sąsiedniej Ukrainie. Polacy z pewnością powitają prezydenta ale zapewne będą nieco zaniepokojeni.

Obama niejednokrotnie zbulwersował wielu Polaków zwłaszcza jednostronnie zrywając uzgodnione porozumienie w sprawie budowy tarczy antyrakietowej – tą decyzją zadowolił Rosjan ale naraził Polskę na niebezpieczeństwo. Prezydent publicznie nazwał nazistowskie obozy śmierci “polskimi obozami śmierci” (za co przeprosił później) w Białym Domu podczas ceremonii uczczenia Polskich bohaterów podziemia z okresu II wojny światowej i stroniąc od Laureata Nagrody Nobla i byłego prezydenta Lecha Wałęsy opisując go jako postać “zbyt zaangażowaną politycznie”.

Obama może coś zrobić co nie powstrzyma agresji Rosji w regionie, ale może zdobyć serca sceptycznie nastawionych Polaków – może w pełni zobowiązać Stany Zjednoczone do włączenia Polski do programu bezwizowego. Program został wprowadzony w 1986 roku by umocnić więzi pomiędzy przyjacielskimi państwami zezwalając ich obywatelom na możliwość 90 dni pobytu w USA w celach turystycznych lub biznesowych bez wizy. Wśród 38 państw objętych tych programem 29 to kraje Europy. Istnieją silne argumenty przemawiające za tym by włączyć do nich Polskę. 

Kryterium, które decyduje o tym są PKB, wysoki indeks Human Development i niski stopień zagrożenia. W wszystkich kategoriach Polska osiągnęła bardzo dobre wyniki. Po odrzuceniu komunizmu, po 25 latach, Polska gospodarka o wielkości 814 mld dolarów znalazła się na 22 miejscu na świecie. W raporcie ONZ na temat rozwoju opublikowanym w 2013 r. Polska została oceniona “bardzo wysoko”. Jest krajem wysoko rozwiniętym, w którym przeciętna wieku to 76 lat, 99 procent populacji posiada wykształcenie a średni roczny dochód jest na poziomie ponad 21 tys dol. Polska oczywiście nie stanowi żadnego zagrożenia utrzymując bliskie więzi z USA i będąc silnym członkiem NATO i koalicji wojskowych w Iraku i Afganistanie. Ponadto Polska spełniła wymagania dotyczące bezpieczeństwa stawiane przez prawo programu bezwizowego i protokoły wymiany informacji, o które prosił rząd USA.

Trudno znaleźć lepszego sojusznika i przyjaciela niż Polska i Polacy. Walcząc o niepodległość Amerykanie otrzymali wsparcie Polskich generałow Tadeusza Kościuszko i Kazimierza Pułaskiego. Kiedy świat znalazł się w najgorszym okresie Zimnej Wojny, to wówczas dwaj Polacy Papież Jan Paweł II i przywódca Solidarności Lech Wałęsa wspólnie z Prezydentem USA Ronaldem Reaganam i brytyjską premier Margaret Thatcher stali się głównym katalizatorem przemian, które pomogły uwolnić miliony z komunistycznej niewoli i wprowadzić pod słońce wolności. Polacy kontynuując tradycję wsparcia Amerykańskich przyjaciół walczyli i umierali w Iraku i Afganistanie w XXI wieku.

Nie można także przeoczyć, że trzy wielkie fale emigracji Polaków do USA (od lat 1800 do I wojny światowej, II wojny światowej, i po wprowadzeniu Stanu Wojennego) zaludniły zdrową i produktywną populacją 10 milionów Amerykanów polskiego pochodzenia, którzy przyczynili się do tego iż ten kraj stał się piękny i wspaniały.

W czasie pierwszego okresu swojej prezydentury Obama przyrzekł, że za jego prezydentury USA zniesie wizy dla Polski. I ta obietnica nie została spełniona. Głównym powodem jest fakt iż 9,8 procent wniosków o wizy jest odrzucanych – co przekracza próg 3 procent ustanowiony przez Kongres. Dlaczego? Istnieje przekonanie, że dzieje się tak z powodu nieobiektywnych decyzji amerykańskich konsulów podejmowanych w czasie krótkich wywiadów. Kongres właśnie zmierza do usunięcia tej przeszkody mając silne poparcie obu partii dla ustaw S.223; S.744; H.R.490 i H.R.1354. Jednak te próby mogą niestety zostać udaremnione jak poprzednie projekty ustaw przede wszystkim dlatego, że administracja Obamy i wielu Kongresmenów chce uzależnić głosowanie zmian w prawie bezwizowym od głosowania nad całościową ustawą dotyczącą prawa imigracyjnego.

Polska nie odniosła sukcesu w staraniach od 1990 by zostać włączona do programu bezwizowego. Porażka rządów USA co do zniesienia wiz dla Polaków powoduje zażenowanie wielu Amerykanów i rozczarowanie oraz irytacją 38 milionów Polaków i ich przywódców. Lech Wałęsa nazwał włączenie Polski do programu bezwizowego “sprawą honoru” dla Polaków.

Prezydent Obama dysponuje siłą przywództwa i władzą wykonawczą żeby sprawić iż ta kwestia nie była dłużej wstrzymywana przez biurokrację i Kongres. Włączenie Polski do programu bezwizowego w czasie wizyty prezydenta Obamy byłoby wspaniałym gestem i wyrazem wdzięczności za niezwykle trwałą przyjaźń okazywaną Ameryce. Taka decyzja z pewnością sprawiłaby przyjemność Polakom i ich amerykańskim kuzynom a także ożywiłaby stosunki USA i Polski.