skoraya_n

Photo and Copyright: NTV

Staunton, 15 kwietnia – Nie powiódł się plan rządu rosyjskiego żeby oszczędzić przez konsolidację szpitali i redukcję zatrudnienia ale osiągnął cel, który mało kto określiłby mianem pozytywnego – doprowadził do wzrostu śmiertelności o 2,2 proc. Takie są wnioski autorów najnowszego badania przeprowadzonego przez Audit Chamber.

Jeden z audytorów Aleksandr Filipenko stwierdził, że “nie udało się doprowadzić ani do konsolidacji, ani do wzrostu wydajności oraz poszerzenia dostępu do pomocy medycznej”

Tylko w pięciu regionach osiągnięto cztery rezultaty, które spodziewała się Moskwa. Wielu nie udało się osiągnąć. Centrala nie potrafiła jasno odpowiedzieć na pytania i nie wiadomo było w jaki sposób reforma ma być finansowana.

Jeden rezultat jest oczywisty. Zmniejszyła się ilość placówek medycznych, lekarzy i innych pracowników służby zdrowia co utrudniło dostęp Rosjanom do usług zdrowotnych. Wydłużył się czas oczekiwania na zabiegi, a informacje dotyczące ilości zgonów tym spowodowane są niedostępne.

Skutki reformy najbardziej odczuli mieszkańcy wsi. Placówki medyczne w 14900 wsi zamieszkałych przez mniej niż 300 osób muszą być zamknięte żeby móc osiągnąć cele budżetowe, a to znaczy że mieszkańcy muszą pokonywać duże odległości często po złej jakości drogach żeby dostać się do lekarza.

Według Filipenko w około 17500 wioskach w Rosji nie ma żadnej placówki medycznej ani lekarza. Ponad 11000 z nich położone są ponad 20 km od najbliższej placówki medycznej a do 35 proc. z nich nie dociera transport publiczny.

Reforma konsolidacji wprowadzona Moskwy uderzyły znacznie mocniej mieszkańców wsi niż miast. W 2014 rosyjskie szpitale zredukowały ilość łóżek o 33757. Ostrzej cięto w szpitalach okręgowych niż w obłastiach czy centrach miejskich.

W efekcie reformy wzrosła śmiertelność w 61 regionach, zwłaszcza w 49,  których zmniejszono ilość hospitalizacji wskutek likwidacji łóżek. Umierali nawet chorzy, którzy uzyskali częściową pomoc.

W 2014 r. zmarło o 17900 chorych w szpitalach niż w roku poprzednim – poinformował Filipenko. Wzrost ilości umierających nastąpił zwłaszcza w tych regionach, w których ograniczono dostęp do szpitali.

Jednak audytor stwierdził, że najpoważniejszym problem jest fakt iż “konsolidacja nie wpłynęła na zmniejszenie umieralności jak zakładali autorzy reformy”. Zamiast oczekiwanego spadku do 12,8 zgonów na 1000 pacjentów zmarło 13,1 osób. I “jeśli porównuje się wskaźniki ze stycznia i lutego 2015 r. z analogicznym okresem w roku poprzednim wówczas widać, że śmiertelność wzrosła o 2,2 proc.”

Wzrost nastąpił tylko w dwu przypadkach: więcej pacjentów skorzystało z prywatnych usług medycznych (wzrost o 1/4 w roku), i wzrosła płaca zatrudnionego personalu medycznego. Niestety ten wzrost ma miejsce kosztem potężnych cięć zatrudnienia w sektorze opieki zdrowotnej Rosji.