Logo polskiej akcji Tylko Jedna Minuta / Publikacja za zazwoleniem

 

Choć rośnie poparcie tych, którzy chcieliby uczcić chwilą ciszy 11 zamordowanych Izraelczyków przez palestyńskich terrorystów w czasie Olimpiady w Monachium w 1972 to jednak szef Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego powiedział, że nie zmieni swojej odmownej decyzji co do zmiany porządku ceremonii otwarcia igrzysk w piątek w Londynie. Jacques Rogge powiedział, że upamiętnienie Monachium “nie pasuje” do gali inagurującej globalną światową ekstrawagancję.

Do grupy zwolenników ciszy w czasie ceremonii dołączył w ubiegłym tygodniu prezydent Obama. A co może jest jeszcze ważniejsze, główny komentator sportowy telewizji NBC Bob Costas powiedział, że sam zachowa minutę ciszy w czasie relacji gdy Izraelscy sportowcy będą wchodzić na stadion:

“Chcę zauważyć, że MKOL nie odmówił zgody mimo prośb” – powiedział Costas. “Wiele osób traktuje tę odmowę jako niedelikatne zachowanie, a nie tylko jako zagadkowe. A zatem teraz zachowajmy tę minutę ciszy”.

Costas zasługuje na wielkie uznanie za to, że nie pozwoli MKOL przemilczeć wydarzeń Monachium. (Rogge powiedział, że w przyszłym tygodniu będzie uczestniczył w ceremonii w Niemczech upamiętniającej ofiary Monachium). Wiadomo jednak dlaczego Rogge uważa, że minuta ciszy byłaby “zagadkowa”. Taką chwilę wspomnienia Rogge nazwał aktem “politycznym”. Przypomnienie ataku terrorystycznego nie ma charakteru politycznego, ale on obawia się, że uczczenie pamięci Żydów izraelskich i zbrodni popełnionych przez Palestyńczyków byłoby niewygodne dla wielu narodów biorących udział w igrzyskach. Jak wyraziła to Deborah Lipstadt spór dowodzi, że krew przelana przez Żydów jest tania.

Symbolika chwili ciszy dla ofiar zbrodni monachijskiej jest ważna ponieważ przypomina nam, że piękne słowa o braterstwie i pokoju deklamowane przez dwa tygodnie w czasie Olimpiady są w rzeczywistości pustosłowiem. Jak zauważa Lipstadt nikt nie może wątpić, że jeśli celem ataku byli sportowcy i trenerzy z zachodniego lub Trzeciego świata to tragedia w znaczący sposób byłaby wspominana w czasie ceremonii otwarcia.  Rogge przed skłonieniem się do prostej i łatwej do spełnienia prośby powstrzymuje tylko niechęć do przyznania statusu legalności Izraelskiej reprezentacji w czasie igrzysk, o czym większość państw świata nie chciałaby przypominać. I wiele narodów, które weźmie udział w paradzie w piątek wieczorem nie chciałoby poświęcić nawet sekundy na upamiętnienie żydowskich ofiar palestyńskiego terroru. Bo przypomniałoby to światu, że Izrael jest jednym narodem na tej planecie przeznaczonym na wyniszczenie przez pałających nienawiścią sąsiadów.

Postawa Costasa to jeszcze jeden atut by traktować go jako jednego z najbardziej rozumnych dziennikarzy telewizji, ale odmowa Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego powinna być powodem do zrezygnowania z uczestnictwa w rozdmuchanym festiwalu.

 

Jonathan S. Tobin – redaktor naczelny Commentary on-line. Jego komentarz-felieton ukazuje się co tydzień w “Jerusalem Post”. Był redaktorem naczelnym The Jewish Exponent od 1998 do 2008 roku. Komentował wydarzenia wydarzenia polityczne w Izraelu m.in. w BBC radio, CNN, FOX News.

 

Copyright by CCD i Ofensywa Wolności. Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie fragmentu lub części tekstu w jakimkolwiek formacie elektronicznym bądź drukowanym bez pisemnej zgody Ofensywy Wolności zabronione.