Wielu z nas stanęło przed koniecznością wyjaśnienia dzieciom zachowania Donalda Trumpa ponieważ stał się już prominentnym politykiem.

Niedawno kiedy oglądałem debatę prezydencką kolo mnie usiadł mój ośmioletni syn. 

“Kłamczuch Ted” – warknął Trump. “Marko poci się i zacina jak kiepski artysta” – dorzucił.

Mój syn się roześmiał tak jakbyśmy właśnie przełączyli telewizor na kanał Cartoon Network. “John, to wcale nie jest śmieszne, nie powinniśmy w ten sposób odnosić się do ludzi” – wyjaśniłem.

W artykule, który napisałem niedawno o Trumpie, zebrałem wiele przykładów takiego zachowania także na jego wiecach politycznych kiedy zachęcał swoich zwolenników do atakowania protestujących. “Wykarbujcie im skórę” rozkazał w czasie pewnego wiecu. “Obiecuję, że pokryję koszty sądowe. Obiecuję, obiecuję wam.”

Jeśli Trump kogoś nie lubi, albo ktoś ma odwagę go skrytykować to wówczas obsesyjnie i nagminnie wyzywa go po nazwisku. I opisuje tego kogoś w ulubiony sposób jak: klamce, przegranego, głupiego czy żart. A jeśli to kobieta to “brzydka” lub “prostytutka”.

Otrzymałem od czytelników ciekawe odpowiedzi na ten artykuł. Nie byłem zdziwiony, że nie poruszył zwolenników Trumpa. Przekonałem się, że wielu z nich oddanych jest Trumpowi w bezgraniczny sposób. Niedawno rozmawiałem z przyjacielem Peterem, który jest prominentnym konserwatystą.  “Pamiętasz jak Trump mówił, że nawet gdyby kogoś zabił w Piątej Alei [ulicy w Nowym Jorku – przyp. tł.] to jego zwolennicy i tak na niego zagłosują? Moja mama jest jednym z nich.”

Pewien zwolennik Trumpa po przeczytaniu artykułu oburzył się, jednak nie na niego, ale na mnie. Bo popełniłem błąd pozwalając synowi być w pokoju, gdy oglądałem debatę prezydencką.

“To był przede wszystkim błąd wychowawczy, że syn tam się znalazł” – napisał do mnie. To jest polityka a nie zabawa. A ten kto naraża na to dziecko jest po prostu niemądry…. ”

Nigdy nie sądziłem, że powinienem zabronić moim dzieciom oglądać debatę prezydencka.

Jednak Donald Trump wprowadził w Ameryce nowe normy. Uważajcie zatem  konserwatyści, którzy cenicie wartości rodzinne. Trzymajcie z daleka od telewizji dzieci, kiedy na ekranie jest wasz republikański kandydat, który odnosi zwycięstwo w prawyborach.

Jednak to nie wystarczy w erze technologii. Wasze dzieci nie uciekną od Donalda Trumpa.

Przekonałem się o tym w Wielki Piątek, gdy musiałem, wcześniej niż się przypuszczałem, odbyć rozmowę o Trumpie z moją trzynastoletnią córką. Kiedy szliśmy do kościoła opowiedziała mi o wiadomości, która otrzymała rano od swojej koleżanki.. Dziewczynka z rodziny konserwatystów była zszokowana tweetem, który Trump napisał w nocy.

Donald, w Wielki czwartek pięć minut przed Wielkim Piątkiem sięgnął po swoją ulubioną bronią: Tweeter. Postąpił tak jak nie powinien zachować się żaden poważny kandydat na prezydenta. Trump osobiście wypuścił salwę. Zestawił obok siebie dwie fotografie. Na jednym ze zdjęć była Heidi Cruz (żona kandydata Republikanów na prezydenta Teda Cruza – przyp. tł.), a na drugim jego piękna żona Melania. A pod zdjęciem zamieścił szyderczy podpis: “Jedno zdjęcie jest cenniejsze niż tysiąc słów”.

Można niemal sobie wyobrazić okrzyk zadowolenia Trumpa strzelającego tym tweetem.

To był infantylny, wstrętny atak prominentnego Republikanina na Heidi Cruz, który nie różnił się wcale od ataku, który Trump przypuścił na wygląd Carly Fioriny. (“Popatrzcie na tę twarz! Czy możecie sobie wyobrazić żeby nasz prezydent miał taką twarz?”)

 

Moja córka była zbulwersowana. Czy na tego człowieka mamy głosować? – zapytała. Nie wiedziała co o tym wszystkim ma myśleć.

A dlaczego miała wiedzieć? Zawsze uczę moje dzieci, że moralność i wartości to najważniejsze cechy charakteru przywódcy – o tym mówili wszyscy nasi Ojcowie Założyciele.

Odkładając na bok moralno-psychologiczny aspekt tweeta Trumpa warto wziąć pod uwagę jak głupie to było zachowanie z punktu widzenia politycznego. Kobiety niemal wcale nie lubią Trumpa. Jego poparcie w tej grupie jest rekordowo niskie w porównaniu z pozostałymi kandydatami nawet jeśli uwierzymy jego zwolennikom, którzy twierdzą, że kobiety pochodzenia latynoamerykańskiego masowo na niego oddadzą głos w listopadzie. Z obecnych sondaży wynika, że ten człowiek przegra z Hillary Clinton przynajmniej w 40 stanach.

Dlatego Trump stara się obecnie zmienić swój ton ponieważ dołuje w sondażach.  Donald Trump przyznaje, że jego strzał w Heidi Cruz był “pomyłką”. Jednak obraz delikatniejszego Trumpa to raczej wynik dostosowania swojego wizerunku wskutek sytuacji w badaniach. Wiemy jaki jest prawdziwy temperament Trumpa. I większość z nas nie oczekiwałaby żeby w ten sposób zachowywał się prezydent.