Wyniki starć w prawyborach w New Hampshire stanowiłyby zaskoczenie jeśli:

 

Niespodzianka 1: Trump zdobywa większy margines przewagi od przewidywanego.

Kandydatura Trumpa budzi powszechne zainteresowanie ze względu na element nowości tej kampanii i tym samym przypuszczalnie jego prawdziwy poziom poparcia jest niższy od sondażowego.  A sondaże dawały mu poparcie rzędu 31-32 proc. Zdziwienie budzi zatem fakt iż udało mu się je przekroczyć (tak jak wtedy gdyby otrzymał niższe).

Nawet jeśli poparcie zatrzymałoby się na poziomie 24 proc. – tak jak w Iowa – to i tak na pewno zwyciężyłby ze względu na rozwarstwienie głosów Republikanów. Choć byłby to najniższy wynik w dziejach prawyborów w New Hampshire (najniższy dotąd miał Pat Buchanan – 27,2 proc. w 1996 r.).

Porażka Trumpa w Iowa wykazała braki w jego kampanii. Nie poświęcił należytej uwagi regularnej kampanii wyborczej skupiając się na wielkich spotkaniach. Zignorował tradycyjne narzędzia kampanii i taktykę. Na przykład Trump nie zleca sondaży na potrzeby swojego sztabu i dlatego nie ma danych, których nie są dostępne publicznie. I te niedociągnięcia wyjaśniają przyczynę jego niepowodzenia w Iowa. Nie można też ignorować informacji mediów o tym, że część uczestników spotkań z Trumpem przyjeżdża z innych stanów i nie zamierza głosować w aktualnym starciu.

Niespodzianka 2: Sanders uzyskuje przewagę niższą niż 10 lub wyższą niż 20 proc.

Sanders przed prawyborami w New Hampshire prowadził w 18 sondażach przewagą w 12 z nich od 10 do 17 proc., w 2 – mniej niż 10 i 4 – prawie 20 proc. Stąd jego zwycięstwo nie może być zaskoczeniem.

 

Niespodzianka 3: Cruz nie wchodzi do pierwszej trójki

Wiadomo było, że Cruz nie będzie zwycięzcą w New Hampshire. Ale i o taki wynik się nie starał. Jednakże Cruz starał się przejąć część wyborców Rona Paula i uzyskać dobry wynik wśród chrześcijan i konserwatystów w tym stanie. Nieporównanie więcej wysiłku i pieniędzy włożyli trzej gubernatorzy Bush, Christie i Kasich, z których jeden lub dwóch może wyprzedzić Cruza. Ale trzeci gubernator, który spadnie niżej niż Cruz będzie musiał przemyśleć swoją decyzję startu w wyborach. Niemal to samo dotyczyłoby Rubio, ale ten ma jeszcze szansę – wówczas konieczność uzyskania dobrego wyniku w Pd Karolinie.